PIK-NIK 2012

 

Jeszcze nie tak dawno przeżywaliśmy wspólnie wzniosłe Bożonarodzeniowe czy   Wielkanocne chwile, a tu już u progu wakacje. Naprawdę, powiedźcie mi: „można byłoby ten czas trochę wstrzymać?!”  Niestety, to niemożliwe. Zanim przeczytacie na naszej stronie jak minęły nam wakacje, chcielibyśmy napisać wam, jak miło spędziliśmy nasz  czas  na Pikniku. Zorganizowaliśmy go z okazji Dnia dziecka. Chcieliśmy w ten sposób sprawić radość naszym polskim pociechom, żyjącym tu, w Atenach. 

3 czerwca 2012r. godz. 16: 30, były dniem i godz. naszego spotkania, a Park Antonis Tritsis na Ilionie, był miejscem spotkania się naszych polskich rodzin wraz z ich pociechami. Wierzcie nam, było ich sporo !!!  Miejsce przypominało nam nasze polskie krajobrazy: jeziorka z trzciną, kładki, mostki, kaczuszki, rybki i łabędzie, a troszeczkę dalej i koniki. Tak! Prawdziwe! Czy potrzeba czegoś więcej, by dzieci mogły się cieszyć?  Myślę, że to z powodzeniem by im wystarczyło, ale zatroszczyliśmy się także o inne atrakcje. No ale po kolei.   

Wiele osób – bardzo nam z tego powodu smutno – nie wiedziało o działalności Świetlicy polskiej „Arka Noego”, w  Atenach.  Miały więc doskonałą możliwość się o tym dowiedzieć. Po krótkim przedstawieniu się i modlitwie, zabraliśmy się do dzieła. Dzieci podzieliły się na dwie grupy – dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Maluszki nasze, na ile miały sił,  bawiły się doskonale, widać było to po ich radosnych twarzyczkach. To samo okazywały również dzieci starsze. Gry z kolorowym spadochronem tak ich pochłonęły, że nie chciały kończyć, choć trzeba było, bo obficie zastawiony piknikowy stół czekał na naszych „głodomorów”. Myślę, że nie muszę dodawać, że żadna mama nie prosiła swej pociechy by coś zjadła. Bardzo szybko stół został całkowicie „wyczyszczony” !!!

Po wspaniałych grach i posiłku, dzieci miały możliwość posłuchać interesującej historii Emi Karmaikal, która 55 lat swego życia poświęciła Bogu, służąc wśród najbiedniejszej klasy społeczeństwa indyjskiego. Pomagając, miała możliwość przekazać innym miłość pana Jezusa Chrystusa. Tysiące ludzi, dzięki niej, mogło usłyszeć o Bogu i powierzyć Mu swoje życie. 

Nie myślcie, że na tym był koniec Pikniku, wypoczęte dzieci z radością traciły swe siły na przeciąganiu linii. Najpierw spróbowali swych sił najmłodsi, potem dzieci starsze, a na koniec... rodzice. Jaki wielki był z tego ubaw! Czas również tu szybko minął i trzeba było kończyć. Nie była to zbyt radosna wieść dla dzieci, ale przecież jeszcze czekają na nich obowiązki szkolne. Tak więc podziękowaliśmy Bogu i wszystkim uczestnikom Pikniku po czym rozeszliśmy się wszyscy. Niektórzy poszli jeszcze, chociażby chwilkę, pospacerować po tym przepięknym parku. Wierzymy, że na długo pozostanie wszystkim w pamięci ten dzień.

 

 

 

 

 

                         

 

Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: C:\Program Files\Microsoft Office\MEDIA\CAGCAT10\j0293240.wmf 

 

 

 

                                                                                                                                                     Copyright ©2000-2011 Web Master