Swięto narodów

18-09-2011r.  w Sali Apostolskiego Kościoła Chrystusa odbywa się to Swięto narodów. Jest to święte, króre obchodzone jest raz na dwa lata. Jest ono wyrazem wdzięczności wobec Boga- wdzięczności płynące z serc setek ludzi  różnego pochodzenia, za to, że właśnie na tym miejscu odczuli gościnność narodu greckiego, jego miłość i pomoc . Na tym miejscu mogli usłyszeć Słowo Boże, które zmieniło ich życie. Na tym miejscu mogli stać się dziećmi Bożymi i czuć się „jak u siebie w domu”.

          Pięknie przystrojona sala, pełna flag i uśmichnięte twarze ludzi różnych narodowości- to pierwsze wrażenie ze Swięta . Można było zobaczyć przepiękne stroje ludowe A wiecie z ilu państw? 46 państw! Czy nie jest to zaskakująca liczba?    Wśród tej liczby i  my, Polacy, w naszym pięknym stroju krakowiaka. Był  to dla wszystkich mały przedsmak nieba!!!  Jak wspaniale będzie tam, w niebie, gdzie Bóg powoła swe dzieci z różnych stron świata, z różnych plemion i jezyków!!!

         O godz. 19:30 zabrzmiały pieśni grupy uwielbiającej ,które poderwały do pochodu wszystkie narody. Każdy przedstawiciel trzymał w ręku flagę swego kraju i dumnie unosił ją wysoko. Oczywiście i nasza polska flaga wysoko i dumnie powiewała!!! Następnym punktem programu był występ artystyczny. Jako pierwsi występili Polacy.   Zaprezentowali dwie pieśni. Jedna, w wykonaniu grupy z Polskiego Zboru misyjnego „Kerygma”, druga w wykonaniu dzieci świetlicy „Arka Noego”. W sali zapanował entuzjazm, szczególnie Polaków, na widok dzieci ubranych w przepiękne stroje krakowiaka. Oczywiście, nie mniejszy był i na zakończenie występu.

        Wszyscy usłyszeli świadectwo Pani Krystyny, która życie swe podsumowała słowem „piekło” , ale Bóg pomógł jej to piekło zmienić w niebo. W miejsce smutku dał jej radość, w miejsce niepokoju- Swój pokój, w miejsce lęku-ufność Bogu, w miejsce nienawiści- umieścił miłość.   Z jej twarzy tryskała radość, kiedy dzieliła się tym wszystkim co przeżyła z Bogiem, w ostatnich miesiącach. Jedyne czego żałowała to to, że tak późno poznała miłość tego Wielkiego i Wspaniałego Boga. Polskie przysłowie mówi: „ lepiej później niż wcale”. Tak więc podsumowała: „ Cieszę się, że   Go poznałam i miałam przywilej stać się Jego dzieckiem a teraz na co dzień żyć Jego Słowem i Jego błogosławieństwem”.

       Następnie usłyszeliśmy przepiękną muzykę Rosjan, Albańczyków i przedstawicieli  Ameryki łacińskiej. Wieczór zamknął ewangelista Jeff Winston głosząc Słowo Boże. Bożą obecność odczuli wszyscy zebrani.

-„ Był to naprawdę wspaniały wieczór!!!”

Takie  wypowiedzi było słychać wokoło.   

 

 

 

 

                         

 

Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: Περιγραφή: C:\Program Files\Microsoft Office\MEDIA\CAGCAT10\j0293240.wmf 

 

 

 

                                                                                                                                                     Copyright ©2000-2011 Web Master